zdrada

zdrada

Postautor: marta_p » 07 lip 2011, 21:47

Czy zdrada w związku oznacza koniec? Dlaczego zdradzamy?
marta_p
 
Posty: 28
Rejestracja: 01 lip 2011, 18:05

Re: zdrada

Postautor: Wika_80 » 11 lip 2011, 7:04

Według mnie jest to inaczej uwarunkowane u kobiet i u mężczyzn....mianowicie kobiety decydują się na zdradę gdy znika więź łącząca je z partnerem, przestają czuć się bezpiecznie, partner nie zaspokajania ich potrzeby zrozumienia i kochania...i w takich kryzysowych momentach najczęściej sa narażone na skok w bok...u mężczyzn zdrada często nie jest połączona z uczuciami do kochanki, jest to czytso fizyczny pociąg seksualny, pożadanie...oczywiście życie weryfikuje te odgórnie narzucone poglady i niekiedy jest tak, że kobieta nagle zaczyna szaleńczo pożądać drugiego mężczyzne a z kolei facet zakochuje się w innej kobiecie...
Inne powody odnoszace sie do obojga partnerów:
- alkohol (duzo alkoholu lub inne używki-znikaja naturalne zahamowania i zasady moralne) + obecność płci przeciwnej która wzbudza w nas zainteresowanie
- nieudany seks, totalny brak zrozumienia w łóżku
- nuda, monotonia
-brak przestrzegania higieny u partnera- ogólne zaniedbanie

Pewnie cos jeszcze by się znalazło...w każdym razie zdrada to dla mnie coś naprawde okropnego...jest dla mnie równoznaczna z końcem nawet najpiękniejszego związku...i nie wazne czy to przysłowiowy skok w bok na imprezce czy długotrwały romans....związek to przede wszystkim lojalność i szczerość...
Wika_80
 
Posty: 6
Rejestracja: 10 lip 2011, 22:45

Re: zdrada

Postautor: Lady_Aga » 11 lip 2011, 18:59

Zdradzić można w różnych aspektach: w czynach, myślach, słowach. I w każdej sytuacji nie ma się co oszukiwać. Trzeba nazwać rzeczy po imieniu. Oczywiście zdrada w aspekcie czynów boli najbardziej drugą osobę. Niszczy ją. Jak dla mnie zdrada oznacza koniec związku. Ale ból zostaje i tak trudno sobie później z nim poradzić.
Lady_Aga
 
Posty: 13
Rejestracja: 04 lip 2011, 10:02

Re: zdrada

Postautor: Marta_W » 12 lip 2011, 8:50

A ja uwazam, ze nigdy wina nie lezy po jednej stronie czyli zdradzajacego. Zdradzany rowniez powinien zrobic sobie rachunek sumienia i zastanowaic sie nad swoimi czynami, zachowaniami.
Marta_W
 
Posty: 10
Rejestracja: 12 lip 2011, 8:46

Re: zdrada

Postautor: irena.pak » 21 lip 2011, 19:51

Ja wiem ze krzywda krzywda...ale czy nie warto pomyślec czasami tylko o sobie i korzystać z życia?
irena.pak
 
Posty: 35
Rejestracja: 01 lip 2011, 17:54

Re: zdrada

Postautor: dorotap » 22 lip 2011, 21:14

to już jest każdego indywidualna sprawa.ja uwazam ze nikt nikogo nie powinien oceniac i każdy powinien postępować według swojego sumienia.
dorotap
 
Posty: 21
Rejestracja: 01 lip 2011, 18:07

Re: zdrada

Postautor: Słowikowa » 23 lip 2011, 20:04

nie oceniajmy, za duzo spraw sklada sie na rozne "wybory" zyciowe
Słowikowa
 
Posty: 13
Rejestracja: 23 lip 2011, 19:53

Re: zdrada

Postautor: fbiczyk » 26 lip 2011, 20:49

Zyjmy w zgodzie z samym sobą :)
fbiczyk
 
Posty: 31
Rejestracja: 01 lip 2011, 18:25

Re: zdrada

Postautor: Klaudia Marcinia » 06 wrz 2011, 11:46

Nie można usprawiedliwiać zdrady, która jest oznaka niedojrzałości. Jeśli coś się w związku nie układa to albo o tym rozmawiamy i próbujemy problem rozwiązać, albo się rozstajemy i wtedy korzystamy z życia.
Klaudia Marcinia
 
Posty: 10
Rejestracja: 06 wrz 2011, 11:17

Re: zdrada

Postautor: WeraBlank » 08 kwie 2012, 18:00

gorzej jak rozmowy nie przynosza rezultatu
WeraBlank
 
Posty: 27
Rejestracja: 08 kwie 2012, 17:47

Następna

Wróć do Rostania i rozwody



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość